czyli blog sporadyczny, zazwyczaj z lekkim poślizgiem... o moich dzieciach, siatkówce i sprawach różnych...
Blog > Komentarze do wpisu

miejsce w pierwszej czwórce i koniec ME 2007

Mistrzostwa Europy kobiet skończyły się dla Polek wynikiem znacznie lepszym niż męska edycja dla Polaków, ale końcowe wrażenia po imprezie są na zbliżonym poziomie. Jest smutno.
Podobnie jak sytuacja awansu olimpijskiego - przed obiema drużynami długie eliminacje.
Ale o ile mężczyźni zagrali słabo cały turniej, to kobiety wydawały się na najlepszej drodze do obrony tytułu. Przegrały dwa z ośmiu meczów turnieju. Niestety najważniejsze dwa (tu przychodzi mi na myśl finałowy turniej męskiej Ligi Światowej, gdzie Polacy skończyli tak samo)...
W przekroju tej imprezy dostarczyły ogromu pozytywnych wrażeń. Wygrywały mecze, które przy ich słabej grze wydawały się przegrane (vide ten z Bułgarią). Wygrywały też mecze w sposób imponujący (Serbia, Holandia). Zacięły się w półfinale trafiając na niesamowicie dysponowane Serbki. Na dobitkę dziś z Rosjankami były bezradne wobec najprymitywniejszego ze współcześnie możliwych ale i najpotężniejszego stylu grania aktualnych Mistrzyń Świata (wysokie wystawy do wielkich atakujących - brzydkie to ale skuteczne).
Zająć czwarte miejsce to przykre uczucie - dziewczyny łez nie kryły. Ale to wciąż bardzo dobre miejsce w czwórce najlepszych drużyn Starego Kontynentu - myślę, że dobrze oddające stan współczesnej żeńskiej siatkówki. Nasza drużyna zalicza się do czołówki.


Złoto zdobyły niepokonane do końca Włoszki.

Włoszki - Mistrzynie Europy 2007
Włoszki - Mistrzynie Europy 2007

Poza finałem nie miałem niestety okazji popatrzeć na ich grę (Dzięki TVP i jej syndromowi "psa ogrodnika"), ale ten mecz wyglądał z ich strony bardzo ciekawie. Wygląda na to, że powoli drużyna wydobywa się z kryzysu słabszych występów i jeśli tak będzie grać (na co w żeńskiej siatkówce gwarancji nie ma). Nie dały szans Serbkom, wygrywając 3:0.

zdjęcie Małgorzata Glinka jako jedna najlepsza atakująca Mistrzostw Europy
Małgorzata Glinka wyróżniona indywidualnie jako najlepsza atakująca

Wśród nagród indywidualnych w kategorii najlepszej atakującej wygrała Małgorzata Glinka. Do nagrody MVP nominowana była Katarzyna Skowrońska (tak wyczytałem na forum reprezentacja.net), ale nagroda została przyznana Taismary Aguero, naturalizowanej Kubance reprezentującej Włochy. Gdyby Polki zajęły lepsze miejsce na pewno na jej miejscu byłaby Kasia - wierzę, że kiedyś tak się stanie (jeśli dalej będzie grać tak jak w tych mistrzostwach).

Smutek smutkiem, ale zdecydowanie wolę te radosne wspomnienia. Dlatego zakończę bardzo optymistycznym zdjęciem:

zdjęcie foto fotka Eleonora Lena Dziękiewicz cieszy się po jakimś meczu
Zdecydowanie tak wolę zapamiętać te Mistrzostwa :)


Zdjęcia pochodzą z serwisu CEV i Agencji Gazeta
niedziela, 30 września 2007, sgk

Polecane wpisy

  • przed polsko-włoskim ćwierćfinałem

    Nie jest niczym nowym, że brakuje mi czasu aby opisać trochę wrażeń z olimpijskich rozgrywek, zwłaszcza siatkarskich. Bo oglądanie, czytanie i bycie na bieżąco

  • smutek po radości - Agata Mróz

    Kilka dni temu była radość z awansu siatkarzy i siatkarek na Olimpiadę . Dziś smutek z powodu nieoczekiwanej śmierci Agaty Mróz , siatkarki, reprezentantki, zdo

  • polska siatkówka będzie na Olimpiadzie 2008 !

    Przed dzisiejszym meczem siatkarzy miałem dużo obaw, czy uda się go wygrać i awansować na Igrzyska. Wszystko przez przedziwną wpadkę z ubiegłego tygodnia , kied

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
rkdeey
2007/10/01 21:17:05
No ja nie wiem czy Lena Dziękiewicz to taka "mini" sponsorka... Minizapiski są na trzecim miejscu w Top 1000, za blogiem Iwańczyka i Supergigiem, więc siłę przebicia ma znacznie większą niżby to "mini" sugerowało ;)

Co do mistrzostw, to w zasadzie napisałeś wszystko co i ja miałbym do powiedzenia. Meczu finałowego obejrzeć nie mogłem, więc Włoszek w akcji nie widziałem do końca. Za to cieszy przyznanie naszej żeńskiej reprezentacji dzikiej karty na PŚ w Japonii :)
-
sgk
2007/10/01 21:59:02
O patrz - dopiero przed chwilą zajrzałem do internetu i od Ciebie dowiaduję się o dzikiej karcie - no to teraz dziewczyny muszą szukać stabilnej formy :)
Tak - Lena ma niesamowitą "siłę przebicia"!

ostatnie komentarze...
Od 2004 :)