czyli blog sporadyczny, zazwyczaj z lekkim po郵izgiem... o moich dzieciach, siatk闚ce i sprawach r騜nych...
poniedzia貫k, 01 grudnia 2008

Tak w ramach rozeznania przed Gwiazdk le瞠li鄉y sobie ostatnio z dzieciakami na 堯磬u, ogl康ali鄉y supermarketow ulotk z zabawkami, omawiali鄉y te ciekawe i te badziewne, 鄉iali鄉y si do rozpuku z funkcji r騜owych lalek (normalnie jedne z nich sikaj, inne bekaj, itp. - normalnie g逝pota pierwszej wody) i nasz造 mnie wspomnienia z dzieci雟twa.

Przypomina貫m sobie z rozrzewnieniem, jak to razem z siostr te tak le瞠li鄉y i ogl康aj帷 軼i庵ni皻y z RFNu katalog Neckermanna "zamawiali鄉y" sobie strona po stronie r騜ne 豉dne rzeczy, dost瘼ne dla nas wtedy jedynie w wyobra瞠niach, na tych kolorowych zdj璚iach... Ubrania, klocki, gumi瞠lki, dmuchan pi趾 do skakania, sprz皻 sportowy...

A moje dzieciaki teraz wiedz co widz, ich marzenia ("chcenia") s bardziej przyziemne, plany gwiazdkowe zmieniaj wraz z przejrzeniem ka盥ej strony lub spojrzeniem na sklepow p馧k. A nas ju boli g這wa od kompletowania listy prezent闚, tym trudniejszej, 瞠 mimo wszystko z rozs康nie ograniczonym bud瞠tem.

Ale to tak ju musi by, to taki znak pokoleniowej przemiany - moi rodzice nie marzyli nawet o katalogu Neckermanna...


ostatnie komentarze...
Od 2004 :)